STOISKA TARGOWE

- profesjonalne projekty i wykonanie
ZAJRZYJ DO GALERII:
Zabudowa stoiska targowego

KORNET S.C.

targi | wystawy | reklama

Ciołka 15, Warszawa
tel.: 22 837 85 35
fax.: 22 836 01 12

FORMULARZ kontaktowy »

Promocja na targach część 2

Druga część o skutecznej promocji na targach, Bilety na targiczyli w co poza profesjonalnym stoiskiem targowym warto zainwestować. Przedstawiamy najpopularniejsze metody przyciągnięcia klienta oraz zaistnienia w jego świadomości na nieco dłużej, niż tylko przez czas targów.

Zobacz, jak prostymi sposobami poprawić reputację i prestiż firmy, jak wyjść z tłumu podobnych firm i prześcignąć konkurencję w walce o klienta. Począwszy od najprostrzych rozwiązań, jak katalogi i ulotki, po znacznie bardziej wyrafinowane, można znacząco zwiększyć targowy sukces, zyskać nowych klientów i ściślej przywiązać do siebie starych.

Co zrobić, aby nasze stoisko targowe nie świeciło pustkami?

Bilety, karnety

Dobrym miejscem na zamieszczenie naszej reklamy są także bilety i karnety. Niestety powierzchnia, jaką oferują, jest przeważnie bardzo mała, więc jeśli zależy nam na tej formie reklamy powinniśmy postarać się o rezerwację miejsca odpowiednio wcześnie - nim ubiegną nas inni wystawcy. Najczęściej też nie będziemy mieli szansy zamieścić więcej niż nasze logo i parę słów odnośnie oferty czy umiejscowienia stoiska targowego, ale niekiedy istnieje opcja wykupienia całej dostępnej powierzchni na np. bilecie i wówczas możemy zamieścić znacznie więcej danych oraz np. mapkę targów z zaznaczonym naszym stoiskiem. Wszystko zależy od dostępnej powierzchni reklamowej, naszego refleksu, potrzeb i budżetu.

Radiowęzeł

Radiowęzeł, obecny na większości imprez branżowych, jest bardzo pomocnym medium w dotarciu do klienta. Za jego pomocą możemy zaprosić gości targów do firmowego stoiska targowego, poinformować o zbliżających się organizowanych przez nas atrakcjach na stoisku lub w innym miejscu hali (np. sponsorowane przez nas występy) a także zareklamować produkty lub usługi.

Artykuły reklamowe

Obowiązkowo biorąc udział w targach powinniśmy mieć przygotowane dla gości materiały reklamowe, które będą mogli zabrać ze sobą do domu. Pamięć ludzka jest zawodna, i nawet jeśli komuś nasza oferta się spodoba i będzie planował z niej skorzystać, to po kilku dniach od targów może nie dać rady sobie przypomnieć jej szczegółów czy choćby nazwy naszej firmy. Często także goście targów tylko pobieżnie przeglądają w trakcie imprezy oferty, a zagłębić się w nich wolą we własnym domu. Przygotowanie dla takich osób ulotek czy katalogów ofertowych jest więc niezbędnym warunkiem, by nas w ogóle zauważyli.

Przygotujmy dostatecznie wcześnie odpowiednią ofertę dla gości targów, wydrukujmy ulotki, ewentualnie także katalogi, i zastanówmy się, gdzie będziemy je eksponować. Do wyboru mamy nasze stoisko targowe, ale jeśli skorzystamy z pomocy hostess także i pozostałą powierzchnię targów. Część materiałów powinna leżeć na ladzie naszego stoiska, aby każdy przechodzący obok, zwłaszcza gdy obsługa stoiska jest właśnie zajęta, mógł samodzielnie zapoznać się z ofertą i zabrać ją ze sobą. Możemy dać ulotki także hostessom i poprosić je, by wręczały je gościom w innych częściach hali - wtedy jednak warto dodać na ulotce mapkę z informacją, gdzie znajduje się nasze stoisko targowe, aby zainteresowane ofertą z ulotki osoby mogły bez problemu do nas dotrzeć.

Gadżety

W prosty i często niedrogi sposób możemy zyskać większą przychylność gości targów, jeśli podarujemy im ciekawy, funkcjonalny gadżet. Dzięki prostemu długopisowi z logo naszej firmy mamy szansę na długie miesiące zagościć w domach potencjalnych klientów i stale im o sobie przypominać. Do tego miłe prezenty, zwłaszcza wręczane przez sympatyczne i uśmiechnięte hostessy, mogą ocieplić nasz wizerunek i zbudować wrażenie, że naszej firmie bardziej zależy na dobru i zadowoleniu swoich klientów niż konkurencji.

Jeśli dodatkowo się postaramy i zamiast np. prostego długopisu ofiarujemy gościom przedmiot nietypowy, jak t-shirt, kubek czy pisak w wymyślnym kształcie albo we fluorescencyjnych barwach, mamy szansę na darmową reklamę wśród wszystkich osób, które się z podarowanym gadżetem zetkną, czyli np. wśród rodziny, znajomych czy kolegów z pracy obdarowanego gościa targów.

Dzięki takim gadżetom mamy więc szansę zaistnieć w świadomości nie tylko osób, które odwiedziły nasze stoisko targowe, ale także i wielu innych. Dlatego tak ważne jest, aby nie iść na łatwiznę i zamiast standardowych, pospolitych gadżetów zainwestować w przedmioty, które naprawdę przyciągną uwagę i wzbudzą zainteresowanie.

Hostessy

Dzięki hostessom mamy możliwość dotarcia do klientów, którzy z różnych przyczyn nie zechcieli sami zjawić się w naszym stoisku targowym. Ciekawie ubrane, sympatyczne hostessy roznoszące ulotki, cukierki czy inne materiały promocyjne, mogą z dużą łatwością dotrzeć do nawet najbardziej wybrednych gości targów i zachęcić ich do zapoznania się z naszą ofertą. Hostessy mogą być prawdziwą żywą reklamą naszej firmy, i dzięki odzieży z nadrukowanym logo promować nas w nawet najdalszym zakątku targów.

Ponadto, jeśli chcemy wzbudzić dodatkowe zainteresowanie gości, możemy zainwestować w odpowiednią, ciekawą stylizację hostess (fantazyjne stroje, bodypainting) albo np. w tzw. żywe stoły, czyli stoły promocyjne ze znajdującą się pośrodku hostessą wymalowaną na całym ciele specjalnymi, barwnymi farbami. Dzięki tego typu atrakcjom nasze stoisko targowe może znacząco zyskać i na dłużej zapisać się w świadomości klientów i targowych gości.

Atraktanty

Bardzo prostymi i stosunkowo tanimi sposobami na przyciągnięcie klienta do naszego stoiska jest ustawienie na ladzie drobnego poczęstunku. Mogą to być cukierki zapakowane w papierki czy torebkę z logo naszej firmy czy np. świeżo upieczone pachnące ciasto. Dzięki takim metodom możemy mieć pewność, że nasze stoisko targowe rzadko kiedy będzie puste, jednak aby wszystko to miało sens koniecznie musimy łącznie z łakociami wręczać gościom także nasze materiały promocyjne, jak ulotki, gdyż w innym wypadku chwilę po zjedzeniu ciasta całkiem o nas zapomną.

Promocja na targach - 3 część »